Friday, 3 August 2007

Sztuka pilotażu

Za młodu niejeden facet chętnie bawił się modelami różnych jeżdżących i latających konstrukcji. Ja w czasach podstawówki regularnie przesiadywałem w modelarni spędzając masę czasu przy budowie modeli szybowców, samochodów, nawet od czasu do czasu biorąc udział w jakichś zawodach. Czasy były takie że dostęp do aparatury ograniczał się do pożyczania kilku kanałowej WebryProp z serwomechanizmami i człowiek był szczęśliwy że mógł w ogóle polatać. O śmigłowcu można było tylko pomarzyć. Lecz czasy się zmieniły i od tamtych lat można za niewielkie pieniądze kupić dowolny kit-zestaw do złożenia wraz z aparaturą. Sama aparatura to już w zasadzie specjalizowany komputer z możliwościami programowania akrobacji itp.

Co to potrafi w rękach dobrego pilota zobaczcie sami:
Post a Comment