Monday, 9 April 2007

BOFH o p2p

Kiedy przyjdą przeszukać dom
Ten, w który mieszkasz chłopie
Kiedy sprawdzą twój CD-ROM
Na płytach nagrane kopie
Gdy pod drzwiami staną i nocą
Z nakazem w dłoni w drzwi załomocą
Wiesz o jaką im chodzi zbrodnię?
Ściągałeś pliki przez dwa tygodnie
Już przed twym domem setki są glin
Dokąd uciekać? Chyba do Chin
A wszystko przez to, że owe dane
Wprost z Ameryki były pobrane
Co czyni z ciebie kogo? gorszego
Niźli mordercę wielokrotnego...
Kiedyś przyjdą pogrzebać ci w kompie
lecz może odpuszczą, w co szczerze wątpię
jak GROM w nocy przez dach się wkują
płyty połamią, save'y skasują
pójdzie się j**ać w Fifie kariera
znów w NFS startujesz od zera
choć w Call of Duty wojnę wygrałeś
choć wiele nocy przez to zarwałeś
brak u nich skrupułów, litości nie mają
za pyskowanie zarobisz pałą
nic nie pomogą płacze, lamenty
cały twój hardware w foli zapięty
już biurko puste, już wiatrak nie huczy
może cie w końcu to czegoś nauczy
mijają godziny, mijają dni
ciągle szalejesz, wciąż komp ci się śni
dzwonisz na pały, nuż da sie załatwić
jakiś ci mówi: muszę cię zmartwić
tutaj jest Polska, tu cuda się dzieją
kompa oddałeś przebranym złodziejom
jaki jest morał z tej definicji?
Profilaktycznie - nie wpuszczaj policji!
Post a Comment